Sala Koncertowa NOSPR
Carl Nielsen

Chaconne op. 32

Jean Sibelius

Björken op. 75 nr 4

Impromptu op. 97 nr 5

Rondino op. 68 nr 2

Der Hirt op. 58 nr 4

Romance Des-dur op. 24 nr 9

Ludwig van Beethoven

Sonata fortepianowa d-moll Burza op. 31 nr 2

Franz Schubert

Zwei Scherzi D 593

Jörg Widmann

Idyll and Abyss

Franz Schubert

Drei Klavierstücke D 946

Leif Ove Andsnes
fortepian

William Blake w podtytule swego cyklu Pieśni niewinności i pieśni doświadczenia wyjaśnił, że „przedstawiają one dwa sprzeczne stany ludzkiej duszy”. Program recitalu to jakby pieśni (niewinności i doświadczenia) bez słów, czyli wgląd w „jedność przeciwieństw” nowoczesnej duchowości, oglądanej z perspektywy niemieckiej i skandynawskiej.

Carl Nielsen (1865–1931), narodowy kompozytor duński, należał do generacji późnych romantyków, którzy otwierają już świat muzyki XX wieku, wyjątkowo wrażliwych na konsekwencje, jakie niesie każde odstępstwo od wyczerpującego się systemu tradycyjnych form i języków. Wyrastał na wzorach muzyki niemieckiej, ale był świadom, że jej wyrafinowanie i złożoność prowadzi ostatecznie do samolikwidacji. Studiował pilnie muzykę dawną, zwłaszcza renesansu – tam szukając energii „czystych”, wolnych od napięć psychologicznych. Był wyrazicielem filozoficznego witalizmu w duchu Nietzschego, czego przejawem najsławniejsza z jego sześciu symfonii – Czwarta „Nieugaszalna” (1914–1916), afirmująca „nienasyconą wolę życia”. Chaconne op. 32 (1916/1917) powstała bezpośrednio po tamtym dziele. Należy do nielicznych utworów fortepianowych Nielsena. Wzorem była tu Chaconne z II Partity d-moll na skrzypce solo (a raczej fortepianowe parafrazy Brahmsa i Busoniego). Tchnie z niej duch wielkiej swobody – temat tych wariacji ostinatowych po pierwszych prezentacjach na ogół zanika, zaś harmonika daleko odbiega od pierwotnego schematu. Konkluzja jest jakby z ducha Nietzschego: jego krytyka ducha ciężkości została tu wcielona w dźwięki.

W katalogu Jeana Sibeliusa (1865–1957) muzyka fortepianowa zajmuje wiele miejsca, ale nie cieszy się popularnością. Fiński mistrz pisał ją dla odprężenia: czasem w poszukiwaniu rozwiązań dla większych form, a nieraz także z myślą o budżecie domowym. Mimo sprzecznych opinii krytyków, Sibelius prorokował, że jego utwory zajmą kiedyś należne im miejsce obok dzieł klasyków miniatury fortepianowej, Schumanna i Griega. Dziełka ujęte w programie koncertu ukazują Sibeliusa–miłośnika natury, odczuwanej w różnych tonacjach: panteistycznej, idylliczno-neoklasycznej, dziecięco-naiwnej.

Pytany przez ucznia, Antona Schindlera, o sens Sonaty d-moll op. 31 nr 2 (1801/1802), Ludwig van Beethoven radził przeczytać Burzę Szekspira – i odtąd każdy zadaje sobie pytanie, na czym miałby polegać jej związek z przygodami Prospera, Mirandy, Ariela i Kalibana. Dwie pierwsze części, jak się wydaje, przemawiają do nas nie tylko dźwiękami – dzięki wprowadzeniu arpeggia i quasi-recytatywu. W efekcie rodzi się wrażenie obecności jakichś dramatis personae. Jednak, podczas gdy w porywającym Allegro zarzewiem akcji są gwałtowne starcia, to Adagio, z tajemniczą imitacją marszowego werbla, zbudowane jest na opozycjach subtelniejszych – zwłaszcza fakturalnych, kiedy fortepian traci „złoty środek”, a rejestry ciemne i jasne długo szukają pojednania. Finałowe Allegretto przynosi konkluzję niespodziewaną: mimo wdzięcznego początku, okazuje się uporczywym perpetuum mobile, napędzanym siłą mechaniczną, fatalną, nieludzką.

Dwa scherza D 593 (1817, wyd. 1871) zanotował Franz Schubert (1797–1828) na luźnych kartkach papieru podczas pracy nad sonatami fortepianowymi – pomysły przelewały się przez jego głowę w obfitości niepojętej. Scherzo B-dur ma charakter taneczny. W Scherzu Des-dur Schubert eksperymentuje z nagłymi zmianami tonacji (Des-dur i E-dur) i konwencji (taniec, muzyka myśliwska, marsz, pastorale).

W Sielance i otchłani. Sześciu reminiscencjach z Franciszka Schuberta (2013) Jörg Widmann (ur. 1973) pisze: „»Pod wpływem muzyki Schuberta łza spada prosto z oka, nie pytając duszy o zdanie: tak właśnie, dosłownie i realnie, zapada w nas«. W tych słowach, z roku 1928, Adorno uchwycił samą istotę muzyki Schuberta. W moich kompozycjach pisanych w hołdzie Schubertowi – Pieśniach na orkiestrę (2003), Oktecie (2004) oraz w tych sześciu drobnych utworach fortepianowych – chodzi mi o to, by na swój sposób sprawdzić tę nieustannie ryzykowną ucieczkę między niebem a piekłem, rajem a najciemniejszymi stanami lękowymi, między sielanką a otchłanią”. Cykl Widmanna – którego partytura zawiera określenia przywołujące całą paletę skrajnych stanów psychicznych – naszpikowany jest cytatami i aluzjami do Schuberta.

Trzy utwory fortepianowe D 946 (1828, wyd. 1868) powstały pół roku przed śmiercią Schuberta. Prawdopodobnie miały wejść w skład cyklu czterech impromptus (dwa takie zbiory Schubert skompletował wcześniej). Wszystkie cechy późnego Schuberta są tu obecne: dramat połączony z liryką, oscylacja światła (dur) i cienia (moll), czas rozciągnięty (jak pisał Schumann – „niebiańskie dłużyzny”). Jeśli można mówić o muzyce prosto z serca płynącej, to właśnie tutaj.

 

Marcin Trzęsiok


© Gregor Hohenberg
© Gregor Hohenberg

Leif Ove AndsnesNew York Times  nazwał Leifa Ove Andsnesa „pianistą obdarzonym zniewalającą elegancją, siłą i przenikliwością”, Wall Street Journal zaś „jednym z najbardziej utalentowanych muzyków swojego pokolenia”. Dzięki imponującej technice i wnikliwym interpretacjom ten słynny norweski pianista zyskał uznanie na całym świecie. Daje recitale i koncerty w największych salach z towarzyszeniem wiodących światowych orkiestr, wiele także nagrywa. Oddany muzyce kameralnej, jest dyrektorem-założycielem norweskiego Rosendal Chamber Music Festival, przez prawie dwadzieścia lat był współdyrektorem artystycznym Festiwalu Muzyki Kameralnej w Risør, a w roku 2012 pełnił funkcję dyrektora muzycznego Ojai Music Festival w Kalifornii. W lipcu 2013 roku magazyn Gramophone wprowadził go do swojej galerii sław ­– Hall of Fame. W roku 2016 otrzymał tytuł doktora honoris causa nowojorskiej Juilliard School of Music, a w 2017 – Uniwersytetu w Bergen.

Często współpracuje z Filharmonikami Nowojorskimi, a w sezonie 2017/18 jest artystą-rezydentem tej orkiestry. Prócz koncertów muzyki kameralnej oraz recitali solowych z utworami Schuberta, Nielsena, Sibeliusa i Jörga Widmanna w nowojorskiej David Geffen Hall, zagra w tym sezonie z Filharmonikami Koncert fortepianowy Brittena pod batutą Antonio Pappano, rzadko wykonywany IV koncert fortepianowy Rachmaninowa pod batutą Paavo Järviego oraz Fantaisie Debussy’ego pod batutą Edwarda Gardnera. Wszystkie trzy koncerty są istotnym elementem jego programu artystycznego na ten sezon – Brittena zagra także z towarzyszeniem Tonhalle Orchestra Zurich, Wiener Symphoniker oraz Deutsches Symphonie-Orchester Berlin, Rachmaninowa z Bawarską Radiową Orkiestrą Symfoniczną i orkiestrą filharmonii w Bergen, a Debussy’ego z London Philharmonic Orchestra, Orchestre Philharmonique de Radio France, filharmonikami z Oslo oraz amerykańską New World Symphony. Wśród planów recitalowych ważne miejsce zajmuje intensywne tournee europejskie z koncertami w tak znakomitych ośrodkach jak Londyn, Berlin, Lipsk, Wiedeń, Madryt, Mediolan i Amsterdam, jego program zaś obejmuje między innymi wybrane utwory Sibeliusa. Niesłusznie zapomnianych dzieł na fortepian solo tego fińskiego kompozytora posłuchać można także na najnowszej płycie Andsnesa nagranej dla Sony Classical, gdzie znalazły się słynny Valse triste w aranżacji samego kompozytora, fragmenty popularnego cyklu 10 utworów na fortepian, wczesne kompozycje jak 6 Impromptus oraz pełną ekspresji interpretację Kyllikki (Trzy utwory liryczne). Z barytonem Matthiasem Goerne w nowej berlińskiej sali koncertowej im. Pierre’a Bouleza pianista wykona również Winterreise Schuberta, a latem 2018 roku wystąpi w repertuarze kameralnym na włoskim letnim festiwalu Incontri in Terra di Siena oraz w trzeciej już edycji swojego Rosendal Chamber Music Festival w Norwegii.

W poprzednim sezonie Andsnes zagrał IV koncert fortepianowy Rachmaninowa z takimi orkiestrami jak Filharmonicy Berlińscy i Boston Symphony, Mozarta z Filharmonikami Wiedeńskimi i, w ramach tournee, Norweską Orkiestrą Kameralną oraz Schumanna z tokijską orkiestrą symfoniczną NHK. Przy tej ostatniej okazji otrzymał tytuł najbardziej zapadającego w pamięć solisty 2016 roku – po raz drugi już w dwudziestoletniej historii tego wyróżnienia. Jeśli chodzi o występy recitalowe, odbył swą pierwszą trasę koncertową po Ameryce Południowej, występując w Brazylii i Chile z utworami Sibeliusa, Beethovena, Debussy’ego i Chopina. Ten sam program przedstawił później w Japonii i Korei Południowej, wraz z Matthiasem Goerne wykonał w Paryżu i Brukseli wszystkie tria z cyklów pieśni Schuberta,  a z pianistą Marc-André Hamelinem – w ramach tourne po Stanach Zjednoczonych i Europie, które dziennik Washington Post nazwał „spotkaniem dwóch mistrzów, którzy dają z siebie wszystko” – utwory na dwa fortepiany. Kluczowym punktem tego programu było „Święto wiosny” Strawińskiego – utwór, który znalazł się także na ich płycie wydanej w kolejnym sezonie przez wytwórnię Hyperion. Sezon 2016/17 zakończyła druga edycja Rosendal Chamber Music Festival, w ramach której wystąpili Anne Sofie von Otter, Kristian Bezuidenhout, Christian Tetzlaff, Tabea Zimmermann i Martin Fröst oraz wielu innych światowej sławy artystów ceniących muzykę kameralną Mozarta.

Być może najambitniejszym jak dotąd projektem norweskiego pianisty jest „The Beethoven Journey”, z rozmachem realizowane przedsięwzięcie obejmujące cztery sezony artystyczne i poświęcone utworom na fortepian i orkiestrę tego mistrza kompozycji. Z programem wystąpił ponad 230 razy w 108 ośrodkach w 27 krajach. Wraz z Mahler Chamber Orchestra (MCO) wykonał cały cykl koncertów Beethovena, prowadząc orkiestrę znad klawiszy fortepianu w słynnych salach koncertowych w Bonn, Hamburgu, Lucernie, Wiedniu, Paryżu, Nowym Jorku, Szanghaju, Tokio, Bodø i Londynie. Repertuar beethovenowski wykonywał także we współpracy z wiodącymi zespołami międzynarodowymi, między innymi  Los Angeles Philharmonic, San Francisco Symphony, London Philharmonic i Filharmonikami Monachijskimi. Projekt ten został uwieczniony w filmie dokumentalnym Concerto – A Beethoven Journey (2016) brytyjskiego reżysera i zdobywcy licznych nagród Phila Grabsky’ego, a współpraca Andsnesa z MCO – na trzech płytach produkcji Sony Classical, składających się na entuzjastycznie przyjętą serię The Beethoven Journey. Pierwsza otrzymała tytuł najlepszego albumu instrumentalnego roku 2012 przyznany przez iTunes oraz belgijską nagrodę Prix Caecilia, druga została wyróżniona przez BBC Music jako Nagranie Roku 2015, trzecia zaś otrzymała pięć gwiazdek od brytyjskiego dziennika The Telegraph za „niezwykłą dojrzałość, stylistyczną przenikliwość i czystą rozkosz odbioru”. Wydana razem jako kolekcja, seria ta znalazła się na liście najlepszych produkcji roku 2014 zestawionej przez New York Times a także Süddeutsche Zeitung.

Pianista nagrywa teraz wyłącznie dla Sony Classical, w jego dyskografii znajduje się jednak ponad 30 płyt wydanych wcześniej przez EMI Classics z repertuarem sięgającym od Bacha po współczesność. Wiele z nich – zarówno nagrań solowych, jak i koncertów – znalazło się na liście bestsellerów. Artysta był ośmiokrotnie nominowany do nagrody Grammy, wielokrotnie otrzymywał też nagrody międzynarodowe, w tym sześć Gramophone Awards. Ze szczególnym uznaniem przyjęte zostały nagrania utworów jego rodaka Edvarda Griega – New York Times wyróżnił Koncert fortepianowy Griega w wykonaniu Andsnesa z towarzyszeniem Filharmoników Berlińskich pod batutą Marissa Jansonsa (2004) jako „Najlepszą Płytę Roku”, a Penguin Guide przyznał mu prestiżową nagrodę Rosette. Zarówno ten album, jak i Lyric Pieces Griega przyniosły pianiście nagrody Gramophone. Album z koncertami fortepianowymi nr 9 i 18 Mozarta także otrzymał tytuł „Najlepszej Płyty Roku” dziennika New York Times oraz nagrodę Rosette przyznawaną przez Penguin Guide. Kolejną nagrodę Gramophone artysta otrzymał za nagranie koncertów fortepianowych nr 1 i 2 Rachmaninowa, zrealizowane z Filharmonikami Berlińskimi pod batutą Antonio Pappano. Entuzjastycznie przyjęty został cykl nagrań poświęconych późnym sonatom Schuberta, które połączono z pieśniami w wykonaniu Iana Bostridge’a. Podobne recenzje zebrały premierowe nagrania utworów napisanych specjalnie dla Andsnesa: Koncertu fortepianowego Marc-André Dalbaviego oraz The Shadows of Silence Benta Sørensena.

Pianista został uhonorowany najwyższym odznaczeniem Królestwa Norwegii, Królewskim Norweskim Orderem Świętego Olafa, oraz w roku 2007 prestiżową nagrodą Peera Gynta, przyznawaną przez norweski parlament wybitnym Norwegom za zasługi w dziedzinie polityki, sportu i kultury. W latach 2004-2005, jako najmłodszy (i pierwszy reprezentujący Skandynawię) muzyk, został kuratorem serii „Perspectives” wydawanej przez Carnegie Hall, a w sezonie 2015/16 znalazł się w serii „Portrety Artystów” London Symphony Orchestra. Jest także laureatem nagrody Royal Philharmonic Society w kategorii instrumentalista oraz Gilmore Artist Award, w roku 2005 zaś magazyn Vanity Fair w uznaniu dla jego licznych osiągnięć wymienił Andsnesa wśród „Najlepszych z najlepszych”.

Leif Ove Andsnes urodził się w roku 1970 w Karmøy, w Norwegii. Studiował w konserwatorium muzycznym w Bergen pod kierunkiem znanego czeskiego profesora Jiríego Hlinki. Nieocenionych wskazówek udzielał mu też belgijski pedagog, nauczyciel gry na fortepianie, Jacques de Tiège, który, podobnie jak Hlinka, wywarł znaczący wpływ na jego styl i filozofię gry. Obecnie Andsnes jest doradcą artystycznym w akademii pianistycznej prof. Jiríego Hlinki w Bergen, gdzie co roku prowadzi dla studentów kurs mistrzowski. Mieszka w Bergen. W czerwcu 2010 roku został po raz pierwszy dumnym ojcem, a wydarzenie to wspomina jako jedno z najważniejszych swych życiowych dokonań. Kolejnym powodem do radości były narodziny bliźniąt w maju 2013 roku.